Okręt

zaglowiec_blog.jpgWszystko ma swoją cenę. Najgłupsze zdanie jakie słyszałam, ale odgrywa w naszym życiu potężną rolę. Zanim dojdziemy do tego, że nie musimy płacić za swobodny oddech i szczęśliwe życie, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał nam coś do sprzedania i wystawi odpowiednią cenę za swój wartościowy towar. Wspaniałe zdanie jednego z nauczycieli duchowych brzmi: „Jeżeli coś odchodzi, znaczy to, że Stwórca już ma dla nas coś lepszego”. Czy nasze lęki dadzą nam to przyjąć? Wielu z nas woli tkwić w starym, ponieważ jest to znane i wiadomo, jak z tym postępować. Tutaj już wyćwiczyliśmy wszystkie możliwe obrony i nic nam nie grozi. A nowe, no cóż, kto to wie jakie będzie to nowe i czego się po tym spodziewać. Życie płynie jak okręt, nie ważne, że już dawno osiadł na mieliźnie. Nie ważne, że śruba się ledwie kręci. My tkwimy w iluzji, że płyniemy. A może jeszcze raz wziąć stery w swoje ręce i spróbować poczuć, co to znaczy płynąć. Niech Stwórca da nam jak najwięcej wiatru w żagle i czuwa abyśmy się nie rozbili.

Króliczek

kroliczek_blog.jpgWszyscy tzw. rozwijający się duchowo pragną oświecenia. Magiczne słowo mami, wabi, kusi jak zakazany owoc, który wisi tak wysoko, że nie można go dosięgnąć. Im bardziej ssię do niego zbliżamy, tym on wydaje się być dalej. A ludzie oświeceni… O to już jest niemożliwe aby ich spotkać. Przecież oni nie mają już porzeby, aby z nami rozmawiać. Takie i inne sformułowania krążą w kręgach tzw. „nawiedzonych”. A ja mam wrażenie, że wystarczy przestać podniecać się tym gonieniem króliczka. Może lepiej wziąć go na kolana i pogłaskać.
Może wtedy stanie się światło.

Spokój

rece_blog.jpgCo to takiego spokój? Nigdy nie ma tak, żeby było idealnie cicho. Podobno w idealnej ciszy człowiek zaczyna głupieć. Nie wiem, nie sprawdziałam tego. Okazuje się, że każdy z nas mówiąc, że chce spokoju, ma na myśli coś innego. Jeden chce, aby muzyka nie była głośna, drugi aby nikt się nie kłócił a trzeci aby w kraju nie było zamieszek. A czego Ty chcesz dla siebie? Bo jeżeli spokoju, to zobacz w jaki posób ty prowokujesz niepokoje i do czego są one Ci potrzebne. Może do tego aby być zauważonym? Nikt przecież nie widzi tego, kto siedzi cicho.

Kamień filozoficzny

petla_blog.jpgCzym dla Ciebie jest kamień filozoficzny? Wszystkim wiadomo ,że od wieków jest to coś cennego. A jeżeli taki kamień filozoficzny masz zawieszony u swojej szyii? Pomyśl czy jesteś już dzisiaj gotów zdjąć ze swojej szyii ten głaz, który mimo swojej iluzorycznej wartości zaciska Twoje gardło? Czy Twoje gardło, a co z tym idzie, Twoje wyrażanie własnej istoty jest dla Ciebie cenniejsze od złota? A może tylko chwilowo czujesz jak zaciska Twoje gardło, a tak w ogóle jest spoko? Czy warto być tym najlepszym i zawsze mieć rację za cenę poznania tego, kim naprawdę jesteś? Nie umiesz tego i tamtego, ale jakie ma to znaczenie dla Ciebie jako istoty? Może po prostu nie umiemy być dlatego, że kamień ma to do siebie, że zawsze ściąga w dół i nie pozwala spojrzeć w górę.