Strata-smutno mi

kwiatek_niebieski_blog.jpgZnowu do głosu doszła moja refleksyjna natura. Czemu tak trudno nam pogodzić się ze stratą czegokolwiek? Wydaje nam się jakby strata była końcem świata. Ja do tej pory nie umiem oczyścić się z żalu po śmierci syna. Mimo tego że wierzę w reinkarnacje i świadomie podchodzę do uzdrowienia tego tematu, to gdzieś tam w środku jest miejsce, które od czasu do czasu o sobie przypomina.Budzi się wtedy żal i tęsknota.Chyba za tym że to dziecko tak pięknie i szczerze potrafiło kochać.Wszyscy chyba tęsknimy do miłości.Mam tylko nadzieje że do czasu aż nauczymy się dawać ją sobie sami.

Moja firma budowlana

chlopek_blog.jpgDługo zastanawiałam się nad tym, co chcę obecnie robić. Takie myśli jak: „wszystko mogę robić”, to typowa pułapka podświadomości. Wszystko to znaczy nic. Bo cokolwiek bym nie wymieniła zaraz w głowie powstaje jakieś ale, ale, ale. Dlatego podeszłam do mojego niezdecydowania inaczej. Co ja właściwie lubię robić, czego bym chciała dla siebie? I wyszło mi, że najwięcej radości daje mi gdy widzę uśmiech drugiego człowieka i czuję od niego radość. Dlatego postanowiłam założyć firmę budowlaną. Będę w tej firmie budowała wiarę, ponieważ wiara jest podstawą wszystkiego. Skoro dom buduje się od fundamentów, to wiara jest takim fundamentem wszystkiego. A czego chciałabym dla siebie? Już wiem chciałabym stuprocentowej w stosunku do siebie, do ludzi i do Boga. Bo wg. mnie dopiero wtedy jak piękny kwiat może rozkwitnąć prawdziwa, bezwarunkowa miłość do siebie. A to uczucie zamieni wszystko co jest we mnie i wokół mnie w miłość. Życzę z całego serca sukcesów na tej drodze sobie i wszystkim, którzy tego pragną.

Seksualny promień słońca

promien_slonca_blog.jpgCoś trudno niektórym ludziom osiągnąć zadowolenie w seksie. Moje doświadczenia w tej dziedzinie także nie były lepsze. Dlaczego chciałabym opisać coś, czego doświadczyłam ostatnio. Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Może to prawda a może dopiero rozsmakowanie się w spożywaniu daje apetyt. Zawsze czułam, że w seksie nie chodzi o dam akt zbliżenia się dwóch ciał do siebie, co nie znaczy, że to nie ma znaczenia. Na pewno oddziaływanie energii partnerów ma na to duży wpływ, ale nasze ciało nie zareaguje na bodziec samoistnie. Każdy bodziec wpierw zarejestruje nasza głowa. A więc tam jest magazyn naszej satysfakcji. Ale zanim dojdzie do odczuwania satysfakcji z naszej pamięci wypłyną wszystkie nasze wnioski z poprzednich doświadczeń w seksie.Ja próbowałam potraktować dotyk mojego partnera jak promyk słońca. I to był super pomysł. Ręce i oddech mojego partnera były ciepłe i przyjazne. Wciągał mnie coraz bardziej w krainę rozkoszy. Pozwoliłam sobie aby to trwało, aby to ciepło budziło mnie. Moje ciało budziło się kawałek po kawałku. Z każdą chwilą kontrola zanikała coraz bardziej. Były to chwile w których już nie miało znaczenia gdzie są ręce, usta. Każdy dotyk części ciała wyzwalał rozkosz i pociągał mnie całą do wspaniałej zabawy ze słońcem. Może dopiero rozkoszowanie się tym co spożywamy, niesie ze sobą rozkosz. Mamy moc sprawczą a więc niech ona nam posłuży do tego abyśmy nie uprawiali seksu jak pola ornego, ale obcowali ze słońcem, którym na pewno jest nasz partner.

GPS

misie_blog.jpgKto to taki samouk? Dla mnie jest to człowiek, który zrezygnował z naśladownictwa a pozwolił, aby intuicja doszła do głosu. Wszyscy, od dziecka lubimy eksperymentować a ciekawość w którą jesteśmy wyposażeni, to nasz skarb z którego można zrobić super użytek.Może w seksie także warto poeksperymentować? I na pewno nie chciałabym eksperymentować z różnymi technikami ani gadżetami, i to nie dlatego, że mam coś przeciw technikom czy gadżetom, ale dlatego, że uważam człowieka za wyposażonego kompletnie. Wszystko co jest nam potrzebne już jest w nas. To przecież my ludzie wymyśliliśmy techniki i gadżety. Czy naprawdę aby rozbudzić w nas rozkosz potrzebujemy dodatkowego wyposażenia? A może wystarczy nam GPS, którym jest nasze serce.