Mój młody przyjaciel

mexican_hat_blog.jpgPojawił się nie wiem skąd i zmierza nie wiem dokąd. W oceanie dusz pokazał mi światełko, tak jasne jak promienie słońca. Moja zbolała dusza przyjęła promienie i ruszyła do przodu.
Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak ważne jest ciepło płynące z naszego serca. Daje nadzieję i rozpuszcza wszystkie lodowe okruchy zgromadzone przez życie. Może właśnie po to stoi obok nas drugi człowiek. Nie zapominajmy o tym. Przypomnijmy sobie bajkę o królowej śniegu. Każdy z nas miał kiedyś moment w swoim życiu, że czuł się jak Kail, do niego dotarła Gerda. A czy my chcemy, aby nas szukała Gerda? Przecież możemy wyjść jej naprzeciw. Będzie to i szybciej i będzie mniej bolało. A to już brzmi zachęcająco, bo nikt nie lubi aby bolało. A Ty, czytając ten tekst, kim chciałbyś być?, Kajem, Gerdą a może Królową Śniegu? A kim jesteś teraz?

Wybory

dzieci_blog.jpgDlaczego tak ważne są nasze wybory? Pamiętasz jak chodziłeś ostatnio po supermarkecie? Co wybierałeś, czy to co było dla Ciebie dobre, zdrowe i służyło Twojemu ciału, czy to co przyciągnęło Twoje oczy i Twoją uwagę hałasem i kolorowym opakowaniem. Jakie znaczenie miał w tym momencie Twój wybór? Myślę, że wszystkie nasze wybory mają tak duże znaczenie, że boimy się konsekwencji, które potem będą nam ciążyły. A może dobrze by było wzmacniać ufność? Trudno nam dzisiaj zaufać drugiemu człowiekowi a co dopiero mocy sprawczej, której nie widać, nie słychać i nawet nie ma gwarancji, że w ogóle istnieje. Tak naprawdę nie jest problemem co wybierzemy. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś lub my sami zaczynamy oceniać nasz wybór jako negatywny. Może gdyby tak się zastanowić i przyjrzeć swojemu wyborowi okazałoby by się, że to najlepszy na ten czas dla nas wybór. Dlatego nie bójmy się wybierać, tylko pamiętajmy, że czasami to co ocenimy jako przekleństwo, okazuje się błogosławieństwem, bo nie znamy całości obrazu.

Błoto

bloto_blog.jpgDlaczego lubimy taplać się w błocie? Jako mała dziewczynka lubiłam robić z błota pączki. Mnie nie przeszkadzało, że jestem brudna, ale mojemu otoczeniu tak. Każdy zna ostre słowa: Co ty robisz, jak ty wyglądasz. Jesteś taka niegrzeczna, mama Cię tak ładnie ubrała a Ty… Może właśnie dlatego potrzebny jest rozwój duchowy i wszelkiego rodzaju zajęcia. Dopiero tutaj możemy jako dorośli ludzie potaplać się w błocie, które zgromadziliśmy od dzieciństwa w naszym wnętrzu. Teraz za zgodą naszego mistrza możemy je wywalić i bawić się nim do woli. Potem umyjemy rączki, przebierzemy ubranie i już będziemy śliczni do zaakceptowania przez wszystkich. Ale czy już wtedy zaakceptujemy siebie my sami?

Pułapka

pulapka_na_myszy_blog.jpgMocne słowa: „rozwój duchowy”. Co nam w nich imponuje? Czy chcemy zaimponować sobie czy innym? Nie warto pakować się w to, jeżeli ma podnieść poczucie naszej wartości. Rozwój duchowy to poznawanie samego siebie i świata, który nas otacza. Rozwój duchowy, to uzdrawianie bolących miejsc w sobie i wreszcie rozwój duchowy, to droga do jedności ze wszystkim co żyje. W takim razie co nas do tego tak ciągnie? Moim zdaniem tęsknota za ciepłym słowem, przytuleniem i energią drugiego człowieka.Zagubiliśmy siebie i tęsknota coraz bardziej nam doskwiera. Już na nie wystarcza chodnik po który chodzimy, auto którym jeździmy i pieniądze, którymi możemy zaimponować sąsiadowi. Dlatego przyszedł czas na zmiany. Jedni wybierają operację plastyczną a inni rozwój duchowy. Zdecydujemy sami dokąd dalej iść i jaką etykietkę sobie przypiąć. A może już wystarczy samo iść i cieszyć się drogą, czego sobie i wszystkim z całego serca życzę.