Otoczak

Leży sobie u mnie na półce nad telewizorem kamień. Tak się zastanawiałam, że już tyle lat idzie ze mną przez życie, służąc mi jako odpromiennik. Wczoraj uświadomiłam sobie, że żyję w świecie gdzie jestem karmiona takimi treściami:
WIADOMOŚĆ 1: Jeden mężczyzna pokłócił się z drugim mężczyzną . Wrócił do restauracji po nóż, wyszedł na ulicę i ugodził człowieka, który tam stał przypadkowo (a w przypadki nie wierzę), bo wydawało mu się, że to ten z którym się kłócił. Ugodzony zmarł w drodze do szpitala.
WIADOMOŚĆ 2: Dwóch młodzieńców weszło do kebabu, wyniosło napój nie płacąc. Za nimi popędził właściciel i kucharz, oczywiście z nożem. Człowiek, który wziął napoje nie żyje, ponieważ został kilka razy ugodzony nożem. W mieście zamieszki.
WIADOMOŚĆ 3 ze szczytów: Jakiś pan z jakiejś bardzo ważnej organizacji społecznej ukradł pieniądze. Oszust, napiętnujemy go.
I teraz żeby nam było milej, ze świata zwierząt:
WIADOMOŚĆ 4: W puszczy Białowieskiej stado wilków ruszyło na stado żubrów. I sączy się z ekran głos znawcy tematu zwierząt: „Pewnie szukały słabego osobnika, żeby go zagryźć”. Ale co to, jak się żubry wkurzyły i ruszyły na te wilki to dopiero pokazały moc.
WIADOMOŚĆ 5: Zima w naszym kraju szaleje. Sypie śnieg, wszystko zmrożone. Na autostradzie A – jakiejś tam zderzyły się trzy Tiry.
WIADOMOŚĆ 6: Ciamajdy w dalszym ciągu okupują sejm, więc zamówiliśmy sobie przenośne maszynki do głosowania i będziemy sobie teraz chodzić po różnych salach. Ciekawe gdzie osiądziemy? Może na ziemi niczyjej, ogrodzonej wielkim, żelaznym płotem.
WIADOMOŚĆ 7: Na Bałtyku cofka, morze wlewa wodę do miasta. I tak sobie myślę, ciekawe po co? Może Bóg uznał, stwarzając siedem dni tygodnia, że w siódmym to nas już obmyje z tego co wytworzyliśmy.
P.S. Tak sobie myślę, chyba nawet trzem królom nie śniło się, że w naszej rzeczywistości dary które nam przynieśli: mirrę, kadzidło i złoto zamienimy na lęk, złość i nienawiść.
***
Bawimy się nieodpowiedzialnie energiami o których nie mamy zielonego pojęcia. I zostanie nam tylko stać się twardym, skamieniałym otoczakiem. Będziemy tylko pilnowali, coby nam żadne odnóże nie wystawało, bo ostatnio w modzie są noże i może nam ktoś, coś odciąć. Dlaczego budujemy wokół siebie taki świat? Gdzie podział się bałwan, sanki, roześmiane buzie na czerwonych od mrozu policzkach naszych dzieci? Może zaśpiewajmy tak, a to wróci:


otoczak-resized

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>