Rozsypało Ci się

Koleżanka opowiedziała mi, jak się jej rozsypało życie. Mamy takie momenty, kiedy jak za dotknięciem różdżki złej wróżki rozsypuje nam się wszystko. Dla mnie takie rozsypywanie się życia jest zawsze błogosławieństwem. Możemy tylko w tym momencie być tym przerażeni. Zawsze daje nam to możliwość stworzenia kogoś wyjątkowego, kogo będziemy już kochali bezwarunkowo. I to będzie nasza kreacja. Moim zdaniem takie niszczycielskie siły działają, tylko na tyle, na ile My je swoim postępowaniem wprowadzimy do naszego życia. Nic i nikt w naszym życiu nie ma na Nas wpływu ani nad nami władzy. Moim zdaniem droga do siebie to uświadomienie sobie, że podlegamy tylko temu co sami dla siebie stwarzamy. Może warto pomedytować z tematem „miłość bezwarunkowa”, to wyjaśnia wszystko. Jeszcze tylko jedno, jesteśmy jednością i to co robi ten przysłowiowy dobry człowiek ma taki sam wpływ na nas jak to co robi ten przysłowiowy zły człowiek. W momencie kiedy przestajemy oceniać widzimy, że jesteśmy z jednego źródła i to My wybieramy zabawki, którymi chcemy się bawić. Całe stworzenie tylko nam w tym pomaga. Bo kocha nas bezwarunkowo.

Cyrk_Olimpia_zgliszcza_1995

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>